Aneta

15 lutego 2015

Wpis z serii „zaległości w informacjach”

Ula w lipcu świętowała swoje pierwsze urodziny, a zaraz po nich wyruszyła z mamą, babcią i braciszkiem na miesięczne wakacje właśnie do babci:)

IMG_1788

Ulcia w podróży

 

2014-08-07 11.50.06

Ula się zmęczyła:)

Od kiedy Ula stanęła na swoich nogach to poczyniła mega    postępy, wprawiając w zadziwienie rehabilitantkę, bo na pierwsze urodziny robiła już 10-12 kroków a w wakacje doskonaliła te umiejętności. Ula uparcie dąży do celu, więc zaczęła chodzić szybciej niż jej starszy brat.

Wakacje minęły szybko na spotkaniach z rodziną, kąpielach w jeziorze i chlapaniu się w baseniku przed domem 🙂 a poza tym mama odważyła się jeździć autem, więc nie jesteśmy uzależnieni od urlopu taty:)

IMG_1755

Pierwszy dzień w okularach

Cioci Teresie Udało się namówić Ulę do noszenia okularów, do tej pory nie wiem jak ciocia się z Ulą dogdała ale efekt był na kilka miesięcy:)

W wakacje mniej też było wizyt lekarskich. Na początku lipca odwiedziliśmy tylko alergologa i do września wizyty specjalistyczne były odłożone. Cały pobyt w Jastrowiu zarówno Ula, jak i jej brat byli okazami zdrowia. Jak tylko wróciliśmy do domu wszyscy po kolei pozarażaliśmy się niezbyt miłym wirusem, wymioty, bóle brzucha itd. Potem przyszedł wrzesień, brat poszedł do przedszkola i Ula łapie infekcje wirusowe od brata, sama Pawełka tylko raz zaraziła, tzn. ona pierwsza miała objawy.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *